Las, zima i I a…

1 marca 2016 roku uczniowie klasy Ia wraz z panią wychowawczynią Magdaleną Dudrą
i panem leśniczym Marcinem Filodą wybrali się na zimowy spacer po lesie. Tego dnia natura sprawiła nam niespodziankę, bo wszystko dookoła pokryła białym puchem. Śniegowa pierzynka urozmaiciła leśny krajobraz, a dla nas stała się przyczyną wyśmienitego poczucia humoru, który nie opuszczał nas aż do wieczora.

Na początku wyprawy pan leśniczy zatrzymał się przed żółtą tabliczką, która informowała o ścince drzew i przypomniał wszystkim, by zawsze stosować się do takich zakazów. Przestrzegł nas, że niestosowanie się do tego typu zakazów może grozić nawet utratą życia. My, oczywiście wybraliśmy bezpieczną trasę. W czasie spaceru pan Filoda opowiadał nam różne ciekawostki dotyczące życia lasu, jego mieszkańców oraz ludzi w nim pracujących. Pan leśniczy prowadził nas trasą zupełnie nam nieznaną, na której czekały liczne niespodzianki, m. in. przeskoczenie leśnego strumyka, którego brzegi okazały się zdradliwe, bo śliskie…

Głównym celem naszej wyprawy był ogromny paśnik dla leśnej zwierzyny. To przy nim pan leśniczy opowiedział nam o różnych zwyczajach zwierząt, o tym, co lubią zjadać, kiedy przychodzą do leśnej stołówki. By zaspokoić apetyty saren, jeleni czy dzików, każdy z nas przyniósł dla nich coś pysznego: różne rodzaje zbóż, warzywa i owoce.

Gdy zadbaliśmy o leśnych przyjaciół, przyszedł czas i na relaks dla nas. Pan leśniczy pokazał nam drogę, która poprowadziła nas wprost do ogniska przygotowanego przez pana podleśniczego Grzegorza Wolniewicza. Tam wszyscy ustawiliśmy się w kręgu, by trochę się ogrzać, napić czegoś ciepłego, a przede wszystkim usmażyć kiełbaskę. Po zaspokojeniu głodu i pragnienia przyszedł czas na…. niezwykłą bitwę na śnieżki. Zaangażowali się wszyscy. Każdy lepił kulki i rzucał w każdego. Nie było wygranych ani przegranych – liczyła się dobra zabawa i to, że uczestniczyli w niej wszyscy, bez wyjątku!

Las, zima i my – czas płynął nieubłagalnie szybko i musieliśmy wracać do szkoły. Po posprzątaniu po sobie podziękowaliśmy panom leśnikom za to, że poświęcili nam czas, że przybliżyli nam to, co dla nich istotne – życie lasu i jego mieszkańców.

Do szkoły wróciliśmy zmęczeni, ale w wyśmienitych humorach. Ten dzień stał się kolejnym dowodem na to, że potrafimy ze sobą dobrze się bawić i jesteśmy zgranym zespołem!

Jeszcze raz serdecznie dziękujemy panu leśniczemu Marcinowi Filodzie i panu podleśniczemu Grzegorzowi Wolniewiczowi oraz pani Magdalenie Dudra za tak wspaniale spędzony czas i liczne atrakcje.

 

Julia Wielgosz – klasa I a

Opublikowano: 06 marca 2016 09:07

Kategoria: Aktualności

Wyświetleń: 719

Wszelkie prawa zastrzeżone © Szkoła Podstawowa im. Leśników Polskich w Gębicach

Realizacja: Superszkolna.pl

Zaszyfrowany adres tej strony